Internetowe Forum Policyjne - od 2003 roku
Forum dla wszystkich policjantów oraz sympatyków Policji.

Cała Polska - Broń palna

predator34 - Pią Paź 14, 2011 9:25 am
Temat postu: Broń palna
strzal W jaki sposób policjant jest zobowiązany przechowywać broń palną służbowa w domu. Czy kaseta musi być strzelaj na stałe przymocowana do podłoża. strzal .
smokii - Nie Paź 16, 2011 8:54 pm

z jakiej paki ma mieć bron w domu? nietyk
mere - Nie Paź 16, 2011 9:23 pm

nie ma takiego czegoś, a z tego co czytałem mają problemy żeby zabrać broń służbowa na strzelnice i strzelać ze swoje $
Snow99 - Pon Paź 17, 2011 7:47 am

No "niestety" jest takie coś możliwe :-( chociaż osobiście uważam że jest to wnoszenie do domu niepotrzebnego niebezpieczeństwa, i nieważne jak to schowasz, zawsze może przez to dojść do tragedii...

Mój koleszka tak robi, nie wiem co,gdzie i jak załatwiał ale wiem że ma w domu - wiem też że miał zaj....te wymogi do tego (kasetki,pierdoły i takietam....)

z tego co napisali na innym forum wnioskuję, że w prośbie do komendanta motywują, iż broń potrzebna jest im do ochrony osobistej, a także żeby nie czekać w ciągłych kolejkach przy jej pobieraniu ;-) (ale mi problem ;-) - czas szybciej zleci)

cyt.
"Obecnie by pobrać broń do służby muszę ustawić się w kolejce do pobierania broni na 25 minut przed odprawą. To samo jest ze zdawaniem broni po służbie. A stan osobowy KMP cały czas rośnie. Doliczajac do tego czas potrzebny na przebranie się wychodzi, że żeby zdążyć do służby muszę dotrzeć do KMP 40 minut przed odprawą. To sporo czasu, szczególnie rano. "

Gad - Pon Paź 24, 2011 9:23 am

Oj ludzie kudzie :D
Cytat:
ZARZĄDZENIE Nr 852

KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI

z dnia 20 lipca 2011 r.

w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów

(Dz. Urz. KGP z dnia 17 sierpnia 2011 r.)


Rozdział 2 par. 11
Cytat:

§ 11
1. Broń palną krótką przechowuje się w miejscu
zamieszkania policjanta, jeżeli kierownik jed-
nostki Policji nie wyda innego polecenia.


A resztę sobie poczytajcie strona:bip.kgp.policja.gov.pl/download.php?s=18&id=31890
Wg KGP nie można jej "zabrać na strzelnicę i strzelać za swoje " :P
Uzasadnienie tutaj :D strona:www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=35983
Po co więc bić pianę. Wszystko zgodnie z obowiązującym prawem. Co zaś do przechowywania. Są różne zdania. Ja tam mam sejfik w którym przechowywałem broń służbową i prywatną. Teraz już tylko prywatną :D

bluedaver - Pon Lis 07, 2011 2:44 pm

od 11 lat mam służbową broń palną w domu...żaden problem...raport do komendanta i jego decyzja...ot tyle...
co do przechowywania to - kasetka na stałe umocowana do podłoza zabezpieczona zamkiem (klucz patentowy)

copper - Pią Lut 17, 2012 6:05 pm

Smokii czy Ty jestes policjantem ze takie pytanie zadajesz?, cytuje:"z jakiej paki ma mieć bron w domu?"
Chociazby dlatego ze jest policjantem!!!!! Czy Ty nikogo do wiezienia nie wsadzasz? Myslisz ze Ci co ich wsadzasz Cie lubia? A do obrony swojej rodziny?


snow99 czy Ty tez jestes policjantem?Cytuje: No "niestety" jest takie coś możliwe :-( chociaż osobiście uważam że jest to wnoszenie do domu niepotrzebnego niebezpieczeństwa, i nieważne jak to schowasz, zawsze może przez to dojść do tragedii...

Niebezpieczne narzedzie? Bron ktora nosisz codziennie przysobie? czy o tym mowisz? Czytajac wasze posty jest to straszne ze wam nie ufaja z bronia. Jak mozna dac policjantowi bron na sluzbie i jest ok, a juz po sluzbie to nie. Wybaczcie to nie jest atak na policjantow z Polski ale po prostu wyglada mi na calkowita inna filozofie pracy w Polskiej Policji, i traktowanie samych policjantow przez wlasnych przelozonych.

Moim zdaniem co jest niebezpieczne to takie myslenie jak ma snow99 i smokii. Ja rozumie ze Polska to nie USA, gdzie pracuje ale mentalnosc policjantow powinna byc taka sama bez roznicy w jakim sa kraju. Bo ostatecznie kazdy chce dozyc tej emerytury caly i zdrowy i jezeli macie panowie policjanci mentalnosc jak wyzej wymienieni to co bedzie jak traficie na kogos z bronia i z przekonaniem ze nie pojdzie do wiezienia? Jestescie na straconej pozycji przez takie myslenie. Przemyslcie to.
Moim zdaniem nalezy znac swoja bron i sie jej nie bac. Bron sama nie zabija. Zawsze miec ja pod reka.
Oczywiscie jak masz dzieci edukacja dziecka jest najwazniejsza. Niech sie dziecko nie boji broni, ale takze nierusza. Ja mam swoja bron sluzbowa S&W 9 mm w kabuze, naladowana. Moja zona i dziecko (10 lat dziewczyna) wiedza o niej, nigdy sie nie czepiaja, chociaz uczylem zone jak ja obslugiwac. Do tego mam strzelbe (shotgun pod lozkiem, i ar-15 ktory tez woze w policyjnym samochodzie) Wszystko naladowane. Po prostu jestem przygotowany ze jak ktos zechce napasc na moja rodzine to beda mialy sie czym obronic, policji z regoly nie ma w tym czasie. Ale widze to jest inna mentalnosc, chociaz praca taka sama.

NowyUser - Sob Lut 18, 2012 11:58 pm

Copper, chcesz zacząć rewolucje światopoglądową ? Tu jest Polska a nie USA. Tutaj zabić można widelcem, dlatego nasi dzielni policjanci nie noszą broni.
Większość ludzi postrzega broń palną jako zło i żadne argumenty do nich nigdy nie dotrą.

copper - Nie Lut 19, 2012 5:42 pm

strzelam Nic bardziej mylnego, Ja nie chce zaczynac zadnej wojny ani porownywania Polski do USA. Mimo tego ze nie mieszkam w Polsce to jednak policjant z policjantem moze sie wymienic czy to nowymi informacjami, strategia, swoimi doswiadczeniami. No chyba na tym polega forum policyjne, zeby sie wspolnie wspierac i pomagac.
W Stanach tez masz ludzi co uwazaja ze bron sama zabija, ale mnie zdziwilo podejscie snow99 czy smokii, chyba ze nie sa policjantami to wtedy zrozumie. Albo oni zyja w miejscu gdzie przestepcy nie maja wstepu.
Ja nie raz "mialem przyjemnosc" spotkania na ulicy goscia co wsadzilem za kratki.
Rowniez rozumie ze w USA jest latwiej kryminalistom dostac bron, tutaj mamy gowniarzy nawet 12 letnich co byli zlapani z bronia palna. Nie znaczy to wcale ze niemozliwe jest dla normalnego kryminalisty z Polski tez jakas bron zdobyc. Normalnego mam na mysli drobnego, nie zwiazanego z jakims powazniejszym gangiem. No ale jak ludzie potrafia przemycac i papierosy i wodke i narkotyki to tak samo i bron moga przemycic.

Do smokii i snow99 nie czujcie sie ze was probuje atakowac, po prostu mam inne zdanie na noszenie broni poza praca. Oczywiscie rozumie ze wam przelozeni nie pozwalaja albo jakies przepisy.
Chcialem tylko wyrazic swoje inne zdanie na ten temat. Zapraszam do dyskusji i argumentow w obie strony.
Zazanaczam ze to nie jest jakas "wojna" czy staranie sie udowodnic wyzszosc jednej policji nad druga.
Z reszta w USA nie ma jednolitej policji i ja nie moge odnosic sie do calej policji z USA ale wylacznie mojego departamentu i mojego doswiadczenia. Pracuje w miescie okolo 350 tys ludnosci, i mamy okolo 1000 policjantow, liczby sie wachaja plus minus 50 zalezy od emerytury.

NowyUser - Nie Lut 19, 2012 10:52 pm

Copper, musisz po prostu zrozumieć, że w Polsce "kultura" broni stoi na znacznie niższym poziomie. Typowy policjant ma 2 wyjazdy na strzelnice gdzie wypluwa nie więcej niż 50 sztuk amunicji. To nie jest dużo. Część policjantów niejednokrotnie podczas interwencji boi sie użyć broni w obawie o konsekwencje.
copper - Pon Lut 20, 2012 7:40 pm

Ja to rozumie, w koncu w US od zawsze kazdy mogl miec bron. Czy to lepiej czy gorzej to ciezko powiedziec. Napewno jest dobrze miec swiadomosc ze mozesz sie obronic sam we wlasnym domu. Tak jak mowilem mam wystarczajaco broni i amunicji aby sie obronic do przyjazdu policji. W Polsce jak cie napadnie kilku gosci to mam nadzieje ze potrafisz dobrze kijem machac. No ale nie o tym mowa.
U nas tez masz raz w roku cwiczenia na strzelnicy, drugi raz egzamin z pistoletu i strzelby, raz z AR-15 (karabin) tylko ze mozesz chodzic na strzelnice w wolnym czasie ile chcesz i sam mozesz sobie postrzelac.
Amunicje masz za darmo, tylko do AR-15 musisz miec swoja. Ale nie jest zle.
Co do tego ze mowisz ze policjant sie boi uzyc broni.
Ja wiem ze jest duzo regol i przepisow, ale wiem jedno jak uzyjesz broni do obrony wlasnej lub czyjejs to zrobiles swoje. U nas jest takie powiedzenie ze lepiej jest byc sadzonym przez 12-stu (lawa przesieglych?) niz niesionym przez 6-sciu ( w trumnie). Ja bym tylko i wylacznie uzywal w takich przypadkach(obrony koniecznej). Nie uzywalbym zadnych strzalow ostrzegawczych ( moim zdaniem kula zawsze moze kogos przez przypadek trafic jak nie celujesz w jakis cel). A nikt nie chce miec na sumieniu niewinnej osoby. Trzeba napewno byc odpowiedzialnym z bronia ale sie jej nie bac. A zaden areszt, czy bandyta nie jest warty mojej pracy.
Po drugie trzeba tez wiedziec gdzie uzyc tej broni i pamietac ze zycie to nie film, ale tez trzeba miec nastawienie ze pojdzie sie do domu po sluzbie, i jak bandyta wybierze konfrontacje to ON idzie albo do wiezienia albo do piachu. Wybor nalezy do niego, a policjant tylko wykona jego zyczenie. bicz bicz
Poadrowienia

taktojuzjest - Pon Mar 05, 2012 11:35 pm

copper, w Polsce problem broni jest znikomy i w zasadzie nikomu nie jest potrzebna do obrony wlasnej. u ciebie wszyscy moja bron i dlatego zagrozenie jest tak duze i twoja swiadomosc i poczucie zagrozenia rowniez. nie wyobrazam sobie takiej presji w swoim kraju. ktos wczesniej napisal ze u nas kultura broni jest na nizszym poziomie. nie moge sie z tym zgodzic jest wprost przeciwnie. bron to nie zabawka. zawsze istnieje ryzyko ze czynnik ludzki zawini i co gdy przez to gina niewinne osoby np. dzieci? policjant to czlowiek jak kazdy inny, ma prawo popelniac bledy, miec gorszy nastroj czy popasc w depresje, strach pomyslec co by bylo gdyby w takiej sytuacji mial bron pod lozkiem?
copper - Wto Mar 06, 2012 5:12 am

Powiedziales ze posiadanie broni palnej jest w Polsce w zasadzie nikomu niepotrzebne. Z tym sie zgodzic nie moge. Bron palna wyrownuje szanse na korzysc slabszego ale z bronia.
Powiedz mi co ma zrobic facet z rodzina jak zostanie zatakowany przez kilku bandziorow?
Nie zna zadnych walk, jest mizernej postury. Gdyby mial bron mialby sie czyms obronic, lub chocby wystraszyc a tak zdany jest ze moze ludzie mu pomoga, zadzwonia na policje czy cos w tym stylu.
To prawda ze u nas broni jest mnostwo, i zagrozenie automatycznie wieksze,ale nie powiesz mi ze w Polsce bandyci nie posiadaja broni palnej ( oczywiscie nie w takiej ilosci jak u nas). Chociaz musze powiedziec ze nie trzeba zeby napastnik mial bron palna, wystarczy noz, czy siekiera zeby uzyc bron i policjant musi byc gotowy aby jej uzyc a tego w Polsce dostatek.
Co do czynnika ludzkiego jak Ty to nazwales to niestety tego nie przwidzisz, ale po to sie bierze testy psychologiczne zeby wylapac jak najwiecej niepowolanych osob.
A co zrobi policjant w depresji i z bronia pod lozkiem? Mam nadzieje ze nic. Az tak czesto sie nie zdarza zeby policjanci urzadzali jakies strzelaniny. Depresje czy inne choroby psychiczne mozna wylapac i dlatego jest wazne aby uwazac na swoich kolegow, jak sie widzi jakies zmiany to do lekarza trzeba pojsc, nieraz samemu porozmawiac. Mamy taka prace ze stres niesamowity czy sie o tym wie czy nie to on jest. A zeby komus krzywde zrobic to nie trzeba broni palnej, niedawno czytalem o policjancie gdzies w Polsce co udusil swoje dzieci na zlosc zonie.(chciala go zostawic). Jak to prawda to dla takich nie mam wspolczucia, ale ta sytuacja pokazuje ze zeby popelnic mord nie trzeba broni palnej. Kiedys tez czytalem ze byl taki co atakowal kobiety mlotkiem gdzies na Slasku. Jest duzo takich przypadkow kiedy psychole lub kryminalisci atakuja swoje ofiary inna bronia niz palna. Takie zycie. No ale co kraj to obyczaj.
Ale sie zagalopowalem moje opinie byly raczej nastawione na opinie wydane przez smokii czy snow99 a nie czy powinien byc dostep ogolny do broni. U nas do tej pory trwa spor.
Gdybysmy tak zyli w perfect swiecie to by nie potrzeba bylo broni a tak niestety musimy z nia zyc, ale jako policjant ja w zyciu bym nie pracowal bez broni jak to jest w Anglii, czy chociazby zeby nie miec broni w domu. Jak juz pisalem u mnie broni w domu wystarczy i to naladowanej, chowam tylko jak rodzina przyjezdza lub dzieci sasiadow przychodza.
O swoje sie nie martwie bo wie co to bron i nawet strzelala.... pod nadzorem oczywiscie.

taktojuzjest - Wto Mar 06, 2012 8:52 pm

copper, nie wiem ja jakos czuje sie bezpiecznie w swoim kraju i bron nam nie jest potrzebna. juz nie pamietam kiedy ostatnio media podawaly by byl jakis napad z uzyciem broni palnej lub cos w tym stylu. powiem tak dla przykladu mieszkam w miescie liczacym okolo 40 tysiecy mieszkancow i w kazdym zakatku, w kazdym miejscu mojej miejscowosci i o kazdej porze dnia i nocy moge sie zjawic bez obawy ze ktos mnie napadnie dla poczucia bezpieczenstwa wystarcza mi telefon.... nie wiem jak jest u ciebie ze nawet we wlasnym domu sie boisz........
copper - Wto Mar 06, 2012 11:34 pm

Mowisz ze sie boje. Hmmmm...........,Powiedzmy ze po prostu jestem ostrozny, zamknalem juz duzo ludzi na duzo lat. Narkotyki, nielegalne posiadanie broni, rabunki, gwalty, morderstwa, uczestniczylem w dwoch strzelaninach gdzie byli zabici, raz z gangiem motocyklowym, czy Ty myslisz ze Ci kryminalisci mnie lubia? Albo ich kumple?
Nie mysle ze przesadzam, wole byc przezorny i przygotowany. 5 lat w wojsku, 6 lat w policji robi swoje.
Ja nie boje sie konfrontacji, ale doswiadczylem czarnej strony zycia i wiem do czego sa zdolni kryminalisci. Nie wiem jakie doswiadczenie mozna zdobyc w policji polskiej, zapewne w wiekszych miastach tez duzo sie dzieje. Zobacz sobie gazeta.pl dzial policyjni, zobacz sobie ile zaginionych mlodych dziewczyn, zobacz ile morderstw. To ze tobie sie nic nie przytrafilo, albo ze nie obracasz sie w takich podejrzanych kregach nie znaczy ze tego ciemnego zycia nie ma, nawet w moim 350 000 miescie dzieje sie sporo.
Ty czujesz sie bezpiecznie bo jeszcze nic Ci sie nie zdazylo zebys sie poczol inaczej. Ja nawet jak mieszkalem w Polsce (bylem nastolatkiem) stracilem kolege od noza w durnej bojce. Myslisz ze sie moj stosunek do zycia troche nie zmienil? Przed ta bojka myslalem ze nic mi sie nie moze zdazyc, ze jestem nietykalny ale jak widzisz nieszczescie ludzkie to sie zmieniasz, oczy Ci sie otwieraja. Wszystko zalezy jakie masz doswiadczenie zyciowe, tak bedziesz sie czul. Jak sie czujesz bezpiecznie to pewnie niewiele widziales (tylko zgaduje, przeciez nie znam Cie). Nie wiem czy pracujesz w Policji czy nie. Chociaz nawet praca w policji nie gwarantuje ze duzo doswiadczenia nabierzesz ale wiecej niz jako cywil i wylaczajac ofiary kryminalistow. Niektorzy przejda przez cala kariere i niewiele zobacza. Dobry policjant zawsze rozpozna kryminaliste, i odwrotnie. Mozna powiedziec ze kryminalista i policjant sa bardzo podobni do siebie, jedyna roznica to ze pierwszy nie respektuje prawa i nie dba o ludzi a drugi tak.
Cywile sa latwowierni i daja sie nabrac nie wiedza do czego zdolni sa bandyci, ale ich nie winie bo to nie jest normalne. Wszystko przychodzi z doswiadczeniem. Ja tez kiedys wierzylem ludziom, myslalem ze zmienie swiat. Ale po jakims czasie widzisz ze wiekszosc tego co robisz nie ma sensu, ale co zrobic taka praca. Wiem jedno nigdy, przenigdy sie nie poddam, i nauczylem sie w zyciu ze moje mentalne nastawienie czesto ratowalo mi skore czy to w Iraku czy na sluzbie w moim miescie.
Pozdrawiam.

NowyUser - Sro Mar 07, 2012 11:10 pm

@ Taktojuzjest- może Tobie broń nie jest potrzebna. W Polsce kultura obycia z bronią palną stoi a właściwie leży. Pod tym względem USA ma nad nami wielką przewage. W niektórych stanach zakupisz broń dlatego, że chcesz i możesz a nie dlatego, że musisz (jak u nas- ochrona, myśliwskie, kolekcjonerske, sportowe itp).
Acha a co do napadów czy wypadków z bronią to widocznie nie interesujesz sie tak tematem.

taktojuzjest - Czw Mar 08, 2012 9:55 am

ja wiem jedno, liczby mowia same za siebie: wystarczy porownac ilosc osob zastrzelonych w polsce i w usa
NowyUser - Czw Mar 08, 2012 6:32 pm

Taktojużjest: wykazujesz sie brakiem jakiejkolwiek wiedzy. Liczba przestępstw popełnionych z legealnej broni w USA nie przekracza 5 %. Dotyczy to głównie przemocy domowej, porachunków sąsiedzkich itp. Najwięcej nielegalnej broni palnej pochodzi głównie z Czech i Słowacji.
taktojuzjest - Pią Mar 09, 2012 8:27 am

NowyUser, wedlug ciebie 5% to mało? gdyby w tych 5 % znalazla sie twoja żona to byloby to dla ciebie duzo, za duzo. z tego co piszesz wynika ze 5 procent to malo jednak w przypadku tak specyficznego kraju jakim sa stany nie mozna brac pod uwage zabojstw popelnianych tylko z legali, gdyz liberalizacja posiadania broni w usa przyczynia sie do tego ze jej posiadanie to cos normalnego i prawie kazdy tam ja ma, brac wiec trzeba pod uwage calosc i te zabojstwa popelniane z nielegalnej broni rowniez. bo chyba mi nie powiesz ze jak bron niezarejestrowana to zabojstwa statystycznie nie ma?!
Gad - Pią Mar 09, 2012 4:12 pm

Cytat:
gdyby w tych 5 % znalazla sie twoja żona
już daj sobie spokój dziewczyno z tymi akcjami w stylu Misia A gdyby tak ... Polskie społeczeństwo po prostu nie dorosło do posiadania broni. Zaraz by sobie pokupili i zaczeli waśnie sąsiedzkie rozwiązywać. Jesteśmy zbyt prymitywni w tym zakresie.
NowyUser - Nie Mar 11, 2012 12:02 pm

Taktojużjest: bierzesz Mnie pod włos żerując na emocjach. Co do posiadania to mylisz sie i to bardzo, wszystko zależy od stanu w jakim sie zyje, na Hawajach przepisy zabraniają posiadania na ulicy nawet scyzoryka, w NY z kolei szansa na legalne posiadanie jest jeszcze bardziej utrudniona niż Polsce.
Wreszcie, są stany ja Nebraska, Alabama czy Texas gdzie dostęp do broni jest powszechny i jakoś krew sie nie leje, nie ma porachunków grup przestępczych nie ma masakr (a przynajmniej nie w taki sposób za jakie miałyby uchodzić w oczach niektórych ludzi).
A w te 5 % przestępst należy wliczyć: rozboje, włamania czy sąsiedzkie waśnie. W USA, ktoś kto popełnił już przestępstwo i jest notowany lub chory psychicznie nie może posiadać legalnej broni palnej.
W razie dalszych pytań czy czy kontrardumentów zapraszam na PW.
Gadzie: Faktem jest, że nasze społeczeństwo do postępowych nie należy ale naprawde sądzisz, że byłoby tak jak piszesz ? W 2004 r. broń czarnoprochowa stała sie dostępna bez żadnych formalności (wymóg 18 lat i dowód osobosty) i jakoś nie doszło do masowego rozlewu krwi, mimo słów rzecznika KGP. Liczba przestępstw popełnionych z broni historycznej możńa policzyć na palcach jednej ręki (nie licze tu kwesti posiadania czarnego prochu).
Według Mnie, byłoby by to tak jak do tej pory, kto by chciał kupić to po wykonaniu niezbędnych fomralności by ją kupił.

Większy nacisk na wyszkolenie strzeleckie byłby w służbach mundurowych, zmieniłyby sie też procedury postępowania z podejrzanymi o posiadanie broni.

taktojuzjest - Nie Mar 11, 2012 9:47 pm

NowyUser, nie moge sie z toba zgodzic, a za te zerowanie na emocjach jak opisales serdecznie przepraszam, zgadzam sie z gadem w 100 %, juz widze jak moi sasiedzi ktorzy w zwyczaju maja przynajmniej raz w miesiacu ganiac sie po klatce schodowej z siekiera itp dostaliby bron do reki........moim zdaniem to tak jak przemoc rodzi przemoc, to bron rodzi smierc. przykladowo kultura picia alkoholu z naszym kraju ktora uogolniajac sprowadza sie do urwanego filmu jest wystarczajacym powodem by byc przeciwnikiem powszechnego dostepu do broni. dobra jak chcesz dalej drazyc temat to jak jak juz proponowales pisz na priv strzal pozdrowionka
NowyUser - Nie Mar 11, 2012 10:17 pm

Taktojużjest: Masz prawo do swoich racji i Ja to szanuje chociaż sie z Twoimi racjami nie zgadzam. A wiesz dlaczego ? Dlatego, że sama uogólniasz, jeśli dla Ciebie broń rodzi śmierć to tym samym długopisy robią błędy ortograficzne.
A tak swoją drogą to masz naprawde ciekawych i "twórczych" sąsiadów- to tylko ososobniony przypadek. Powszechny dostęp nie oznacza, że osoba karana/chora psychicznie taką broń uzyska ...

taktojuzjest - Pon Mar 12, 2012 2:11 pm

NowyUser, sam dobrze wiesz ze bron to potencjalne zagrozenie (i nie pisz mi ze rownie dobrze powinno sie zakazac sprzedazy nozy kuchennych, czy sznurowek bo nimi tez mozna zabic) czlowiek jest tylko czlowiekiem, kazdy zna siebie na tyle na ile doswiadczenie zycia go sprawdzilo, dlatego mimo iz ktos teraz nie jest chory psychicznie, w pelni kontroluje to co robi i ogolnie wszystko z nim dobrze to nie znaczy ze nie straci kontroli nad soba w sytuacji nowej, maksymalnie stresowej. wszystkiego przewidziec sie nie da.
inna sprawa jest to, ze posiadanie broni przez ludzi pracujacych w bezposrednim kontakcie z przestepcami powinno byc norma przez 24h na dobe, ale w ich przypadku istnieje realne zagrozenie, bo policjantem jest sie na jak i po sluzbie.....
milo mi sie z toba pisze

NowyUser - Pon Mar 12, 2012 3:55 pm

Taktojużjest: to idą Twoim tokiem myślenia jeżeli mam zezwolenie na posiadanie (nie ważne jakie) to również należy Mi je odebrać ? W końcu kiedyś też moge sie wściec na kogoś i komuś wygarnąć. To są tylko Twoje przypuszczenia na dodatek niezgodne z prawem. Jeżeli ktoś kogoś ma zamiar zabic to i tak zrobi, nieważne czy użyje broni palnej, ŚPB, narzędzi czy trucizn- cel zostanie osiągnięty. Problemem jest to, że organy ścigania będą miały problemy ze znalezieniem winnego i udowodnienia Mu popełnienia czyny zabronionego. Pomijam kwestie, że najczęściej w Polsce przestępstwa popełnia sie z niezarestrowanej broni palnej lub kradzionej. Policja sama nie wie ile broni jest na ulicach.
Policjanci sami zresztą niespecjalnie potrafią sie posługiwać bronią palną, co roku średnio 20 przypadków postrzeleń wycieka do prasy.
P.S: Mnie również miło sie z Tobą dyskutuje.
P.S2: strona:nasygnale.pl/kat,1025341,title,Krwawa-masakra-w-wiezowcu-Dwaj-mezczyzni-nie-zyja,wid,14323984,wiadomosc.html Jak widzisz, zabić można i nożem (wiem, miałem nie pisać o nożach).

taktojuzjest - Pon Mar 12, 2012 7:10 pm

NowyUser, no czytalam juz wczesniej na ten temat, przykre ze (jesli prawda jest ze byla to obrona) chlopak siedzi w areszcie
NowyUser napisał/a:
Pomijam kwestie, że najczęściej w Polsce przestępstwa popełnia sie z niezarestrowanej broni palnej lub kradzionej. Policja sama nie wie ile broni jest na ulicach.
chyba nie wierzysz w to ze bandyci do napadu uzywaliby zarejestrowanej broni? oczywiste jest ze przestepcy zawsze beda jej uzywac bez zezwolenia i wprowadzenie mozliwosci dostepu do broni nie zalatwi problemu broni nielegalnej.
NowyUser - Pon Mar 12, 2012 8:10 pm

Taktojużjest: rozumiesz już teraz, że powszechny dostęp do broni nie oznacza, że bandyci będą jej używać- trzeba to rozgraniczyć. Problem jest taki, że zorganizowane grupy taką broń posiadają a szarzy obywatele nie.
A co do linku powyżej to chłopak ma przegwizdane przez duże P, żaden prokurator/sąd Mu nie odpuści.

Gad - Wto Mar 20, 2012 6:48 am

Może przestańcie sie nakręcać populistyczno-demagogiczno-histerycznymi hasłami i zacznijcie od początku.

Broń (jakakolwiek) jest tylko narzędziem i nie jest sama z siebie dobra, albo zła. To jaka jest zależy od człowieka, który ją trzyma. Żeby o czymś dyskutować, należy mieć własne zdanie, a nie takie, które zostało ukształtowane przez media i durnowate środowiska przeciwników dumających sobie jak to pistolet w kieszeni jest niebezpieczny dla innych. Niebezpieczny jest człowiek i nie z pistoletem, a z karabinem. Taki myśliwy i sztucer z lunetą. Ten to sobie może użyć z kilkuset metrów. Samo "manie" pistoletu to nic, a przytaczanie POJEDYNCZYCH na skalę kraju, czy nawet świata, przykładów jak to się postrzelali jest zwykłą histerią medialną, a w końcu i tak wychodzi, że strzelec to psychopata, albo dzieciak, którego durni rodzice, nie potrafili broni zabezpieczyć. To co broń i jej posiadanie, czy człowiek ? W Bolandzie połowa "elyt polytycznych" posiada broń "do obrony własnej" (przed wyborcami ? ), bo takim dają. Dają bez gadania i bardzo wątpię, żeby Kaczyński, czy inny Palikot był poddawany badaniom w PZP co 5 lat :( (a szkoda). A że czasem komuś nerwy puszczą i kogoś odstrzeli ? No cóż, sam mam nieraz taką ochotę. Należy tylko pamiętać, żeby walić, najlepiej z broni automatycznej i nielegalnej, po całości. Ogniem chaotycznym, bez opamiętania i do wszystkiego co chodzi, oprócz zegarków. Tacy "hurtownicy" do więźnia nie idą, tylko na leczenie do psychiatryka. Taki też był finał strzelaniny w Rybniku, gdzie narąbany strzelec, który zranił 6 osób, okazał się być psychiczny, a inny, który se jednego odstrzelił poszedł na dożywocie :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group